Horus przez Elaine DeGiorgio; 10 sierpnia 2017

Horus przez Elaine DeGiorgio; 10 sierpnia 2017 r

Przebywając w Świętej Obecności Jam Jest z moim Głównym Przewodnikiem Heru i moim Duchowym Zespołem Heru przekazuję następujące przesłanie dla was wszystkich.

Mówię poprzez serce mojej umiłowanej do serc was wszystkich. W czasach wielkich starożytnych Ras i w czasach Ras, które nawet nie istniały ale współistniały na Ziemi. Mówię o czasach wielu Rdzennych Ras i Rasach w całym Boskim świecie i mówię o Wszechobecnej Świadomości. Mówię o Unii mnie i mojej umiłowanej zakotwiczonej na Ziemi , poprzez którą przemawiam … Ponieważ istniejemy i współistniejemy w czasie iw przestrzeni. Istniejemy na Słońcu, istniejemy na Księżycu, istniejemy na gwiazdach, istniejemy w każdej rzeczywistości w czasie i przestrzeni.

Ja Heru, jestem Monadą, który mówi do was wszystkich poprzez moją umiłowaną zakotwiczoną tutaj na waszej Ziemi, wybranej, aby przekazać Moje orędzie Miłości i Światła oraz Uzdrawiania dla was wszystkich. Ona jest tą, z którą podróżuję, i tą, którą oświecam, i która przynosi miłość, pokój, i uzdrowienie tym,z którymi Jestem Jednością.

Mówię teraz o Związku Oriona i Syriusza połączonych jako Jedno. Bo to jest czas Wielkiego Związku, Czas, który nakreślamy jako Jedyność.

W dawnych czasach wiele doprowadziło do podziału poprzez ich myśli, ich działania i ich słowa …. przyniosło to wątpliwości, rzuciło to cień na tych, którym ufamy, spowodowało zawiść i zazdrość, żądzę i wszelkie wady znane na waszej Ziemi nadal istniejące i współistniejące do dzisiaj. Jest to czas wielkiego oczyszczenia i czas dla wszystkich by połączyć się z waszym prawdziwym Ja, w tym czasie łączycie się i ponownie nawiązujecie kontakt z tym kim jesteście. Nadszedł czas, aby oczyścić jeszcze raz złe nawyki, które was ograniczają. Kiedy wejdziecie w prawdziwe stany Szczęścia i Jedności, urzeczywistnicie prawdziwą istotę waszych Dusz.
Mówię, mówię teraz o dawnych czasach … ..

Pozwólcie, że teraz będę mówił o sprawach z przeszłości, kiedy piramid było wiele, a ziemia była urodzajna, a zieleń piasku wprawiała w zachwyt serca ludzi, kobiet i dzieci.

Wiedzieliśmy wtedy. Wiedzieliśmy wtedy, że urny były wypełnione miłością i eliksirem życia. Wiedzieliśmy wtedy. Wiedzieliśmy wtedy, że serca i umysły ludzi były jednym, a my nie pytaliśmy, i nie wątpiliśmy. Byliśmy jednym z ziemią, jednym z wiatrem. Byliśmy jednym z niebem. Byliśmy jednym z tymi wszystkimi elementami. I my wstaliśmy w ciągu dnia i spaliśmy w nocy. Wiedzieliśmy, że powinniśmy budzić się i kłaść do snu wraz ze wschodem i zachodem słońca i ustawieniem jego światła na horyzoncie.

A gdy księżyc wznosił się i zachodził, wraz z tym nasze uprawy były zasiewane i zbierane. I to także wiedzieliśmy. I wiedzieliśmy, jak biegną rzeki, według tego osiedlaliśmy się. Wiedzieliśmy, gdzie nasze uprawy będą rosły, a nasze owce będą pasły się. Wiedzieliśmy, ponieważ byliśmy jednym. Wiedzieliśmy, ponieważ czuliśmy tę jedność. Wzrastaliśmy z nią i zapadaliśmy w sen razem z nią. Budziliśmy się z nią i byliśmy jej częścią. I kiedy nasz cykl zakończył się, zabraliśmy naszą wiedzę do naszego stanu przejściowego i powróciliśmy znów z naszą wiedzą.
Po drodze nasza zdolność do zapamiętania zawiodła. Umiejętność przypomnienia naszej jedności opuściła nas. I kiedy dorastaliśmy, kiedy wzrastaliśmy, i kiedy zapadaliśmy w sen, również zapominaliśmy. I przyszedł czas, gdy przebudziliśmy się z snu, nie zdając sobie sprawy, że zasnęliśmy. I choć czuliśmy potrzebę płaczu, wciąż nie wiedzieliśmy dlaczego. Ból w naszych ciałach pozostał niewyjaśniony. Tęsknota za czymś pozostawała bez odpowiedzi. Nie wiedzieliśmy, a my nie pamiętaliśmy naszej jedności. Wiedzieliśmy wtedy, że jesteśmy sami. I naprawdę płakaliśmy. I naprawdę płakaliśmy wewnątrz. Mimo, że nasze łzy pozostawały niewidoczne. A nasz płacz niesłyszany przez ciszę naszego zapomnienia znieczulił nas. Nie przebudziliśmy się już. I nie wróciliśmy już więcej. I nasz sen trwał do czasu aż nasz stan snu stał się marzeniem sennym dnia przebudzenia. I nasz sen stał się naszym życiem.

A teraz jesteśmy wami. I teraz widzimy was. I teraz z naszej epoki i naszego miejsca możemy powrócić i próbować lekko otrząsnąć was z waszej drzemki, aby przebudzić Was z tego, co było naszym zapomnieniem; aby złagodzić wasz ciężar żalu i separacji.

Robimy to, ponieważ możemy, ponieważ widzimy, ponieważ pamiętamy prawdę o naszej istocie. Musimy to pamiętać. I dlatego przychodzimy.

Jesteśmy tu, aby pomóc wam przebudzić się, pomagając wam wzrosnąć w jedności, poznając ziemię i wiatr, a także wszystkie inne elementy. W Waszym poznaniu każdego stworzenia, każdego światła słonecznego, każdego promienia księżyca, każdej gwiazdy na nocnym niebie; w waszej świadomości, że wy i to jedno.

Jakie może to mieć znaczenie dla waszego życia? Jak możecie karmić siebie i innych, wiedząc, że wyrastacie z ziarna, które dajecie; że jesteś ziarnem, którym się karmicie, a to drugie jest ziarnem, przez które wyrastacie?

Pomyślcie o tym.
Prosimy, abyście wyciągnęli ręce, popatrzcie na nie, na każdą linię zapomnienia. Każdą linię prosimy zapamiętajcie. To jest wytwór. To pamięć. To jest sposób bycia. Są to ziarna piasku, w których kiedyś pływaliście, wiedząc, że były morzem, które chłodziło ziemię, które przynosiło deszcze, które kąpało się w słońcu, które dawało mleko krowom, które prowadziło wielbłądy z miejsca na miejsce. Każda linia na dłoni, ziarnko piasku, promień słońca, ryba w wodzie. Każda linia na twojej dłoni, wygląd innej istoty, esencja innego ducha wewnątrz Ciebie, czyni was jednym, sprawiając, że jesteście całością.

Wyjdźcie naprzeciw tej wiedzy ,w taki sposób, który rozumie to wasze serce. Poczujcie, jak to jest biegać po piasku, budować piramidę za pomocą umysłu, wiedząc, że dowodzicie elementami, ponieważ jesteście nimi.

Prosimy, abyście to pamiętali, aby wypełnić swoje fiolki i urny, które przenosicie do następnego życia, które nosicie ze sobą, ze świadomością wielkości tego, że nie umrzecie, nie jesteście sami, wasze życie jest kontynuowane i budujecie swoje dzieło waszą myślą i Waszą miłością. Wasze współczucie jest kluczem do odblokowania tych drzwi, tych prawd, które kiedyś znaliście. Napełnijcie swoje urny, napełnijcie butelki perfum, wypełnijcie je istotą tej prawdy.

Połączenie jest kluczem, łączycie się poprzez zmysły, przez wasze rozumienie, przez waszą wiedzę, która jest współczuciem, czyli miłością. Napełnijcie się tym: jesteście urną życia. Zabierzcie to do punktu przejścia,w którym zapamiętacie to i obudzicie się z tą wiedzą. zatrzymajcie to w pamięci.

Czas na wszystkich, aby połączyć się z sobą samym i ze sobą nawzajem, ponieważ wszyscy jesteście wyjątkowi i równi w oczach Stwórcy.

Nadszedł czas, abyście wszyscy dotarli do Wielkiego Przypomnienia – czasu, w którym wasze indywidualne podróże zatoczyły szersze kręgi, aby pokazać wam ścieżki, którymi podążacie, obszary, które należy uleczyć i Plan, który wybraliście, aby asystować w tym Wielkim Zjednoczonym Planie
Od teraz, kiedy rozwijacie się i łączycie się z samym sobą i sobą nawzajem, poprzez miłość i współczucie, spotykacie się razem jako JEDNO.

W przypadku wielu Planetarnych i Uniwersalnych Przemian pojawiają się w tym czasie projektowanie i utwardzanie drogi do ustanowienia miłości, obfitości i pokoju.

Niech wasze serca nie martwią się o to, niech będą w stanie Spokoju, który Wam przynoszę, i z którym Was zostawiam.

Jestem Heru i przemawiam dziś poprzez Elaine .

 

 

 

 

Źródło:
http://www.EraofLight.com – Kanał: Elaine DeGiorgio
http://sananda.website/horus-via-elaine-degiorgio-august-10th-2017/

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s